04. 02. – Światowy Dzień Walki z Rakiem

Poza incydentami sercowo-naczyniowymi oraz wypadkami, choroby nowotworowe stanowią jedną z głównych przyczyn śmierci. Według statystyk co czwarta osoba dotknięta zostanie chorobą nowotworową, a co piąta umrze z jej powodu. Czy można temu zapobiec? Jak zredukować liczbę tak poważnych zachorowań?

Poza profilaktyką która obejmuje szeroko rozumiany zdrowy styl życia – czyli zmniejszenie narażenia organizmu na szkodliwe czynniki (stres, nieprawidłowe odżywianie, używki etc) – bardzo istotna jest regularna kontrola zdrowia. Służą temu m.in. programy badań przesiewowych, które umożliwiają wczesne wykrycie raka piersi, raka szyjki macicy oraz raka jelita grubego. Programy te są realizowane przez ośrodki, które zawiązały umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia i są realizowane we wszystkich województwach Polski. Warto zapytać lekarza pierwszego kontaktu o możliwość wykonania badań oraz adres najbliższej placówki realizującej programy badań przesiewowych.

Badania przesiewowe raka piersi dotyczą kobiet między pięćdziesiątym, a sześćdziesiątym dziewiątym rokiem życia. W tym przedziale wiekowym zachorowalność na raka piersi jest największa. Co dwa lata kobiety otrzymują zaproszenie na bezpłatne badanie mammograficzne (lub częściej, w zależności od poprzedniego wyniku).
W ramach profilaktyki raka szyjki macicy wykonuje się badanie cytologiczne. Program przewiduje spotkania co trzy lata u kobiet w wieku 25 – 59 lat . Wczesne wykrycie raka szyjki macicy otwiera szansę na całkowite wyleczenie. Przy późno rozpoznanym raku odnotowuje się wysoką śmiertelność.

Profilaktyczne badanie kolonoskopowe (kontrolujące jelito grube), umożliwia szybkie wykrycie i usunięcie polipów, czyli łagodnych zmian, które w przeciągu kilku lat przekształcają się w nowotwór.
Imienne zaproszenia na badanie otrzymują osoby, które ukończyły pięćdziesiąty piąty rok życia, a nie przekroczyły wieku sześćdziesięciu czterech lat. Na badanie można również zgłosić się samemu. Dotyczy to osób nie młodszych, niż czterdziestolatkowie (w przypadku wystąpienia raka jelita grubego w rodzinie) lub pięćdziesięciolatkowie (w przypadku wystąpienia niepokojących objawów). Oprócz kolonoskopii istotnym badaniem jest test na krew utajoną w kale.

Poza wymienionymi badaniami przesiewowymi najważniejszym działaniem profilaktycznym jest obserwacja własnego ciała. Każdą niepojącą zmianę, która utrzymuje się przez dłuższy czas lub ma charakter nawracający, warto skonsultować z lekarzem. Mogą być to na przykład:
– wyczuwalny guz (np. w obrębie piersi, pod skórą etc.),
– wysięki, nietypowe krwawienia,
– przewlekły ból pojawiający się bez znanej przyczyny,
– długo utrzymujące się: kaszel, chrypka, wzdęcia, biegunki,
– nagła utrata masy ciała,
– powiększone węzły chłonne,
– nocne poty,
– podwyższona temperatura ciała
i wiele innych.

Poza obserwacją własnego ciała oraz poddaniu się badaniom przesiewowym, raz w roku powinno się wykonać kontrolną morfologię krwi. Mężczyźni (zwłaszcza po pięćdziesiątym roku życia) w ramach profilaktyki raka jąder powinni badać również poziom PSA we krwi (antygen gruczołu krokowego będący markerem nowotworowym).

Pamiętaj:
– nowotwór z początku rozwija się bezobjawowo, dlatego tak ważne są badania profilaktyczne,
– obserwuj zarówno siebie jak i swoich bliskich, a w razie wystąpienia niepokojących zmian nie zwlekaj, skonsultuj się z lekarzem,
– wczesne wykrycie zmian nowotworowych w większości przypadków zwiększa szansę na przeżycie!

Aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie, czyli jak zachować młodość mimo upływu lat.

Starzenie się to naturalne, nieodwracalne zmiany, które zachodzą w organizmie z biegiem lat. Powodują one zachwianie równowagi organizmu i dotyczą wszystkich układów w naszym ciele. W procesach metabolicznych przeważają reakcje kataboliczne (reakcje rozpadu z wydzieleniem energii), a organizm staje się coraz mniej wydolny. Systemy naprawcze nie są w stanie poradzić sobie z postępującymi uszkodzeniami na poziomie komórkowym, zachodzącymi w starzejącym się organizmie.

Do zmian fizjologicznych u osób starszych można zaliczyć m.in.:  zmniejszenie masy mięśni (sarkopenia) oraz siły mięśni, zwiększenie stosunku tkanki tłuszczowej do tkanki mięśniowej, zmniejszenie  masy nerek i wątroby, zmniejszenie objętości wyrzutowej serca, czy zmniejszenie całkowitej ilości wody w organizmie.

Stan zdrowia u osób starszych jest zależny od wielu czynników, wśród których wyróżnić można m.in.: występowanie chorób przewlekłych, nawyki żywieniowe i stopień odżywienia organizmu, aktywność fizyczną, predyspozycje genetyczne, życie towarzyskie oraz warunki socjoekonomiczne.

Nawyki, które wypracowujemy za młodu, w bardzo dużym stopniu rzutują na stan naszego zdrowia w przyszłości. Dotyczy to między innymi sposobu odżywiania się oraz aktywności fizycznej.  Dostarczenie niezbędnych składników pożywienia (w tym antyoksydantów) chroni organizm przed przedwczesnym starzeniem, a odpowiedni stopień odżywienia jest niezbędny do utrzymania zdrowia. Również aktywność fizyczna, umożliwia utrzymanie prawidłowej ruchliwości stawów, wzmocnienie acheterdufrance.com mięśni i dotlenienie organizmu.

Rodzaj aktywności fizycznej u osób starszych jest sprawą bardzo indywidualną, zależy od stanu zdrowia i preferencji. Może być to na przykład codzienny, półgodzinny spacer, jazda na rowerze, gimnastyka. Atrakcyjne są również ćwiczenia dla seniorów, organizowane w klubach fitness, które mają na celu wzmocnienie mięśni oraz utrzymanie ruchliwości stawów.

Regularny wysiłek fizyczny niesie ze sobą szereg korzyści dla zdrowia:  zwiększa się masa mięśniowa, a ilość tkanki tłuszczowej ulega redukcji, organizm jest lepiej dotleniony, sztywność stawów zostaje zredukowana. U osób aktywnych fizycznie obserwuje się lepsze samopoczucie, co jest bardzo istotne ze względu na zwiększoną zapadalność na depresję u osób starszych.

U mężczyzn po sześćdziesiątym roku życia masa mięśniowa zmniejsza się aż o 30%. Zmiany zachodzące w tkance mięśniowej są spowodowane m.in. zmniejszeniem się ilości włókien mięśniowych i białek, a  zwiększeniem się ilości tkanki łącznej w mięśniach. Ponadto zmniejsza się pobudliwość komórek nerwowych i wydłuża się czas reakcji. Zredukowaniu ulega nie tylko masa mięśni, ale ich maksymalna siła. Dużym problemem staje się zmniejszenie siły kończyn dolnych, co utrudnia poruszanie się i często bywa przyczyną upadków.

Długotrwały wysiłek fizyczny skutkuje lepszym dotlenieniem organizmu. Ma to bardzo korzystny wpływ na serce i układ krążenia: zwiększa się wydolność serca, dzięki czemu liczba uderzeń na minutę ulega zmniejszeniu. Poprawia się ukrwienie i co za tym idzie – dotlenienie tkanek (w tym także tkanek mózgu). Również stan naczyń krwionośnych, głównie tętnic ulega poprawie.

Aktywność fizyczna wpływa korzystnie na zasypianie, które u osób w podeszłym wieku stanowi niemały problem. Ma to związek ze zmniejszoną produkcją hormonu snu. Nieprzespane noce uniemożliwiają organizmowi zregenerowanie się, co skutkuje przewlekłym zmęczeniem i drażliwością.

Uwagę poświęcić należy również problemowi niedożywienia u osób starszych. Ze względu na zmniejszone pobudzenie ośrodka głodu w mózgu. Malejący apetyt może prowadzić do niedożywienia, czyli stanu, w którym do organizmu nie są dostarczane odpowiednie ilości składników odżywczych. Ponadto wzrost wartości pH w żołądku oraz zmniejszona aktywność enzymatyczna utrudniają wchłanianie niektórych składników pokarmowych. Warto pamiętać, że niedożywieniu nie musi towarzyszyć znaczna redukcja masy ciała. U osób starszych problematyczny jest także nieprawidłowo funkcjonujący ośrodek pragnienia, czego skutkiem jest dość częste odwodnienie organizmu

Aktywność fizyczna oraz prawidłowe odżywianie pomagają w utrzymaniu dobrej formy w podeszłym wieku. Ćwiczenia wytrzymałościowe i siłowe dostosowane do możliwości starszej osoby, mają korzystny wpływ na mięśnie, których masa i siła zmniejsza się z wiekiem. Ponadto aktywność fizyczna korzystnie wpływa na dotlenienie organizmu, krążenie obwodowe i mózgowe oraz pomaga zachować pogodny stan ducha. Życie towarzyskie osób aktywnych fizycznie jest bogatsze, a regularne ćwiczenia wzmacniają poczucie wartości i niezależności. Warto zatem dbać o organizm za młodu, by zdrowe nawyki stanowiły część naszego życia i zaowocowały szczęśliwą starością.

Przypadki nieuleczalne? Rehabilitacja we Wrocławiu

Kto nie zna wygasłych oczu pacjenta wchodzącego do gabinetu? Kładąc na biurku stosy lekarskich dokumentów i prześwietleń, nie jest w stanie sformułować własnego problemu. Jedyne, co może, to poinformować bezsilnie: tam jest wszystko napisane, doktorze.

W niektórych koncepcjach psychologicznych, z powodu traumy po okresie bezskutecznej walki z dolegliwością lub przez przyjmowanie leku (zbyt silnego, czy też nieprawidłowo dawkowanego) organizm może zainicjować fazę zamrożenia. Taka reakcja znana jest dobrze obserwatorom przyrody. Zwierzęta, które nieoczekiwanie stanęły oko w oko z napastnikiem nie są w stanie podjąć walki i ucieczki. Zgodnie z tą teorią obszarem znieruchomienia (nawet wiele lat po zaistniałym incydencie) mogą być miejsca urazu, schorzenia, czy zbiegu operacyjnego. Noszą one nazwę rany archaicznej.

Przyjmuje się, że obszar ten, w związku z brakiem możliwości zapanowania nad jego rozległymi i niszczącymi skutkami dla ciała, zostaje wydzielony poza jego kontrolą i funkcjonowaniem. Jest to swego rodzaju sfera autonomiczna w formie sarkofagu z jego mroczną tajemnicą – bardzo często zakodowanym głęboko w podświadomości zranieniem emocjonalnym. W tej fazie terapia manualna dedykowana pacjentom z raną archaiczną zawodzi, albo nawet nasila dolegliwości pacjenta. Wyjściem z błędnego koła okazuje się często wyłącznie praca odruchowa nad układem autonomicznym, z dala od epicentrum problemu, a także stopniowe oswajanie wyzwalanych przy tej okazji reakcji emocjonalnych. Stąd w terapii osteopatycznej tyle miejsca poświęca się na (egzotycznie dla postronnych wyglądające) techniki czaszkowe, techniki powięziowe (które dotyczą przebiegu zwojów szyjnych i piersiowych) oraz techniki trzewne poświęcone ranom archaicznym splotów i zwojów brzusznych czy dużych naczyń.

Podstawą powodzenia terapii jest znalezienie problemu i odpowiednie do niego podejście. Jest to kluczowe i niełatwe viagra suisse sans ordonnance zadanie. Przez ciągłe kształcenie się w różnych dziedzinach medycyny nasze leczenie wyróżnia się ponadprzeciętną skutecznością. Cieszą nas pacjenci (w tym sportowcy), których terapia potwierdziła efektywność technik naszej pracy.

Bieganie zimą, czyli uważaj żeby się nie przegrzać.

Na temat biegania w warunkach zimowych powiedziano i napisano wiele, jak się jednak okazuje wiedza to, choć powszechna i łatwo dostępna, nie jest już tak oczywista w konfrontacji z natłokiem coraz to nowszych materiałów oraz technologii wykorzystywanych w produkcji odzieży sportowej. By nie dać się zagonić w ten przytłaczający, marketingowy zaułek wystarczy znać kilka podstawowych zasad dotyczących dobierania ubrań oraz obuwia do panujących za oknem warunków pogodowych.

winter-running-gear-1068936-TwoByOne

Po pierwsze: NIE UBIERAJ SIĘ ZA CIEPŁO! Ubieranie się na tzw. cebulę już dawno wyszło z mody, a jak się okazuje wielu biegaczy wciąż decyduje się na ten krok z prostej przyczyny; brakuje w ich garderobie bielizny termicznej. Odłóżmy w tym miejscu do lamusa wszelkie opinie na temat cen bielizny termoaktywnej, bowiem koszt kompletu (spodnie + bluza z długiem rękawem)

często nie przekracza granicy 100 zł. W ten sposób przechodzimy naturalnie do zasady drugiej:

UŻYWAJ BIELIZNY TERMICZNEJ, czyli takiej, która przylega do ciała (tzw. druga skóra), odprowadza wilgoć ze skóry na zewnątrz, zachowując jej suchość, lub jak w wysokiej klasy markach odzieży termicznej utrzymuje jej stałą wilgotność, utrzymując jednocześnie stałą temperaturę ciała dzięki wbudowanym kanałom wentylacyjnym i systemom 3D odprowadzającym nadmiar ciepła. Oczywistym jest, że nie da się zaspokoić potrzeb wszystkich biegających jednym rodzajem bielizny termicznej, bowiem w zależności od potrzeb, a przede wszystkim cen wyróżniamy następujące rodzaje bielizny:

  1. Zawierające w swoim składzie głównie poliester oraz elastan + chemiczna powłoka antybakteryjna (niska półka cenowa)
  2. Bazująca na naturalnych materiałach – wełna Merino (średnia półka cenowa)
  3. Oparta o nowoczesne technologie termoizolacji typu 3D (wysoka półka cenowa)

Nie wpadajmy jednak ze skrajności w skrajność. Jeśli jesteś początkującym biegaczem i wychodzisz pobiegać 2-3 razy w tygodniu na trening trwający do 1 godziny, nie potrzebujesz bielizny najwyższej jakości, choć oczywiście noszenia jej nikt ci nie zabroni. Prawdą jest, iż komfort użytkowania bielizny z podpunktów b oraz c jest zdecydowanie wyższy, ale sugerowałbym tutaj kierować się racjonalnym podejściem i zdrowym

rozsądkiem.

Zasada trzecia: PAMIĘTAJ O TRZECH WARSTWACH.

Kiedy robi się naprawdę chłodno, każdy z warstw odgrywa ważną rolę. Pierwsza, najbliższa ciału, ma za zadanie imitację roli drugiej skóry, czyli przylegać i odprowadzać nadmiar wilgoci z wewnątrz do zewnątrz ( im lepsza klasa materiału, tym lepsze odprowadzanie wilgoci i komfort). Druga warstwa jest pośrednikiem, pośredniczy w transporcie ciepła i wilgoci oddawanej z pierwszej warstwy i zatrzymuje ją. Oznacza to, że to właśnie ta warstwa odpowiadać będzie głównie za pochłanianie wilgoci, która powstaje, klucz w tym by nie pozwolić jej zostać blisko skóry, przez co wychładzać organizmu. Przy temperaturach od +5/-5 st. Celsjusza świetnie sprawdzają się luźniejsze i cienkie bluzy z długim rękawem. Warstwa trzecia: to warstwa graniczna chroniąca nas przed wiatrem i deszczem w postaci kurtki, tzw. wiatrówki, najlepiej z windstoperem i membraną, które dodatkowo uchronią nas przed silnym wiatrem (windstoper) oraz skutkami deszczu (membrana). Dodatkowym atutem tej warstwy o tej porze roku będzie szczelny kaptur z usztywnionym daszkiem, który zabezpiecza przed napłynięciem wody do oczy, jak i samą twarz.

Zasada czwarta: DOBRY BIEGACZ TO ZDROWY BIEGACZ

Im dłużej trenujesz i w lepszej dyspozycji się znajdujesz, tym bardziej podatny będziesz na infekcje i nietrudno o osłabienie. Dlatego staraj się w

okresie zimowym zwracać uwagę na więcej szczegółów. Przede wszystkim zaopatrz się w dobre akcesoria. Dobre (niekoniecznie grube) rękawiczki oraz czapka i/lub ocieplacz pod szyję mogą okazać się nieprzecenione. Niekoniecznie czapka i rękawiczki z windstoperem, choć te dają największy komfort użytkowania przy ujemnych temperaturach, to z pewnością nie bawełniana czapka, w której po rozgrzaniu, przepacamy całe dokumentnie i narażamy się na przewianie i odmrożenia. W tej materii warto zwrócić uwagę na naturalną wełnę Merino zapewniającą wysoki komfort cieplny oraz szybkie schnięcie. Jako ochraniacz na szyję, usta lub całą twarz nada się najlepiej tzw. „buff”, który nie dość, że ochroni nas przed zimnem i wiatrem, to bardzo szybko schnie i nie podrażnia skóry. W tym punkcie należy pamiętać również o widoczności. Pamiętaj, że twoje bezpieczeństwo uzależnione jest również od twojej widoczności.

Zasada piąta: KIERUJ SIĘ ROZSĄDKIEM

Przed wyjściem na trening, upewnij się jaka jest pogoda, jaka panuje temperatura, czy trasa po której biegacz będzie śliska, a może zaśnieżona. Pamiętaj, że dla chcącego nic trudnego i w każdych warunkach można zrealizować cel. Jeśli trasa jest ośnieżona i nie masz innej alternatywy, a sam bieżnik w butach nie wystarcza skorzystaj z raków (city track), które pozwolą zachować Ci przyczepność oraz bezpieczeństwo. Przy wyborze butów przeznaczonych do biegania w zimie można wziąć także pod uwagę membranę Goreteks (GTX), która dodatkowo ochroni Twoje stopy przed przemoczeniem. Dodać należy jednak, że kiedy temperatura spada poniżej piętnastej kreski na minusie, nawet większość wyczynowych zawodników decyduje się na pozostanie w domu.

Winter-Running-Gear-Essentials

Zasada szósta: ZAPOBIEGAJ

Pamiętaj o prawidłowej rozgrzewce przed wysiłkiem (najlepiej 2-3 km truchtu przed dalszą częścią), a także o rozciąganiu swoich mięśni. Wskazane w tym okresie jest tzw. rolowanie, ugniatanie, jak i przede wszystkim klasyczny masaż. W przypadku nawet najmniejszego bólu podczas treningu dobrze jest skonsultować się ze sprawdzonym fizjoterapeutą, który pozwoli cieszyć się bieganiem bez kontuzji.

Dawcy Zdrowia

Tel. 531 924 344

Co mają jelita do Twojej formy?

Według najnowszych danych, aż 70% sportowców narażonych jest na różne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Ostatnie badania i praktyka pokazują, że jelita odgrywają kluczową rolę w zachowaniu zdrowia, nazywane są naszym drugim mózgiem. Czy wcześniej zdawaliśmy sobie sprawę, że depresja lub przewlekłe infekcje mają swoje źródło w jelitach

„Jak potwierdzają badania przeprowadzone przez Profesora Manfreda Lamprechta z Uniwersytetu Medycznego w Grazu, najczęstszym objawem uszkodzenia bariery jelitowej u sportowców są nawracające infekcje i reakcje alergiczne oraz występowanie chorób autoimmunologicznych ( RZS, łuszczyca, choroba Hashimoto). Pierwszym sygnałem informującym o zmianach w jej strukturze mogą być objawy niespecyficzne: pogorszenie nastroju, osłabienie, spadek motywacji.”

Podczas ćwiczeń zwiększa się przepływ krwi w mięśniach i układzie sercowo-naczyniowym, a zmniejsza w przewodzie pokarmowym. Wskutek tego zaopatrzenie jelit w krew, tlen i składniki odżywcze jest osłabione, na dodatek pogarsza się proces usuwania produktów przemiany materii z komórek jelit, a jak wiadomo śmieci niezbyt dobrze wpływają na funkcjonowanie tkanek. Dochodzi do wzmożonej produkcji wolnych rodników, które uszkadzają strukturę jelit i upośledzają ich funkcjonowanie.

Życiowe rezultaty wymagają zdrowia. Niebezpodstawnie sportowcy troskliwie dbają o swoje zdrowie. Warto jednak pamiętać, aby rozpatrywać swoje schorzenia całościowo. Jeśli łapiemy przeziębienie po każdym treningu w deszczu to niekoniecznie są nam potrzebne mocne leki – może problem tkwi w https://www.viagrasansordonnancefr.com/viagra-achat/ jelitach?

Problematycznym, a jednocześnie powszechnym zaburzeniem jest nieszczelność jelit. Nie, w badaniu nie zobaczymy dziur niczym w serze żółtym. Są to malutkie szczelinki między komórkami nabłonka jelit, przez które do krwioobiegu dostają się niechciane substancje (np. niestrawione resztki pokarmu). Nie jest to normalne! Organizm nie lubi niespodzianek i na wszelki wypadek wzmaga stan zapalny.

Bezpośrednio z nieszczelnością jelit i zaburzeniami flory jelitowej związane są problemy ze snem, zmęczenie, bóle głowy, cukrzyca, nadwaga, zachcianki na słodkie produkty, zaparcia, biegunki, gazy, wzdęcia, alergie, trądzik czy niedobory enzymów trzustkowych i zmniejszenie aktywności kwasu żołądkowego. Zaburzenia jelitowe to podstawa do wystąpienia takich chorób autoimmunologicznych (2/3 odporności znajduje się w jelitach! (choroba Hashimoto, łuszczyca, RZS czy Leśniowskiego- Crohna), wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroby wątroby i depresja.

Co powoduje stan zapalny i przecieki w śluzówce?

  • Antybiotykoterapia, która skutecznie wybija kolonie naszej zdrowej flory jelitowej
  • Bardziej narażone są dzieci po cesarskim cięciu i karmione butelką
  • Zaburzenia hormonalne
  • Insulinooporność
  • Niesteroidowe leki przeciwzapalne uszkadzające błonę śluzową żołądka
  • Leki zmniejszające zakwaszenie żołądka ( na tzw. zgagę)
  • Stres !
  • Niski poziom glutationu w organizmie (niezbędny antyoksydant naturalnie występujący w naszym organizmie) i kwasu solnego w żołądku
  • Toksyczne substancje, metale ciężkie i chemia (tyczy się to również przetworzonej, kolorowej żywności!)
  • Niedobory witaminy D i cynku w organizmie
  • Nieprawidłowa dieta

Węglowodany przetworzone Tyczy się to też glutenu, który jest w ogromnej ilości produktów i zawsze chwilowo rozsuwa enterocyty czyli komórki jelit oraz wpływa na zaburzenia wydzielania insuliny. Jeśli organizm jest osłabiony taka reakcja może być trwała i gluten staje się problemem.

Tłuszcze trans zawarte w fast-foodach, nabiale, wszystkich przetworzonych produktach. Wzmagają reakcje zapalne.

Nadmiar błonnika, strączków i orzechów, owoców Goji szczególnie jeśli nasiona są źle przygotowane (nie namaczane i niedogotowane). Porcję orzechów warto ograniczyć do 2-3 łyżek dziennie, a przy problemach z układem trawiennym obserwować reakcje organizmu po ich spożyciu.

Szczególnie w chorobach autoimmunologicznych problemem mogą być warzywa psiankowate: pomidory, ziemniaki, papryka czy bakłażany.

Jak sprawdzić czy mamy nieszczelne jelita? Niektórzy opierają się na teście buraczkowym (zabarwienie moczu spowodowane betainą), ale bardziej miarodajnym wskaźnikiem jest pomiar zonuliny w kale albo testy z mannitolem czy laktulozą.

Jak leczymy

chore jelita?

Po pierwsze – trzeba wykryć problem (jeśli to składnik pokarmu – czasowo go eliminuje, jeśli leki – próbujemy ograniczyć ich dawkę). Bardzo ważny jest dokładny wywiad, ponieważ każdy z nas jest wyjątkowy, a w szczególności budowa i preferencje naszych jelit J

W skrajnych przypadkach na jakiś okres czasu eliminujemy gluten, nabiał, strączki, orzechy i warzywa psiankowate. Szukamy zamienników, aby nie narazić się na niedobory pokarmowe. Warto wrzucić do diety więcej regeneracyjnych składników: kwasów omega-3, oleju kokosowego nierafinowanego, masła czy kiszonek. Przed posiłkiem warto zakwasić żołądek wypijając wodę z sokiem z cytryny lub octem jabłkowym ( łyżka na szklankę wody). Bardzo ważne są dobre bakterie jelitowe – probiotyki: można je suplementować lub dostarczać z kiszonek lub kefiru jeśli dobrze tolerujemy nabiał. W razie niedoborów suplementujemy odpowiednie substancje. Jednak pamiętajmy! Kwestia diety jest mocno zindywidualizowana, nie ma złotego środka!

 

Zdrowe jelita – klucz do zachowania zdrowia

BARIERA JELITOWA składa się z bakterii jelitowych, nabłonka i komórek immunologicznych. Pełni funkcje:

  • Ochronną – chroni przed toksynami i patogenami ze środowiska zewnętrznego
  • Absorpcyjną – bierze udział w trawieniu, wchłanianiu składników odżywczych, płynów i elektrolitów z pożywienia oraz fermentacji błonnika do związków, którymi odżywiają się bakterie jelitowe
  • Immunologiczną – wydziela odpowiednie przeciwciała i minimalizuje ryzyko zakażeń
  • Przekaźnikową – bierze udział w przekazywaniu sygnałów do innych komórek i narządów

 

Kluczową rolę w zachowaniu zdrowia ma flora bakteryjna. Prawidłowa mikroflora jelitowa jest niezbędna do właściwego funkcjonowania nie tylko przewodu pokarmowego, ale i całego organizmu. Ze względu na pełnienie licznych i złożonych funkcji i znaczną masę ( 1-1,5kg) jest często określana mianem „narządu bakteryjnego”. Jeśli w przewodzie pokarmowym występuje więcej patogennych bakterii bariera ochronna przewodu pokarmowego zostaje osłabiona, narządy są narażone na zakażenia bakteryjne, wirusowe i grzybiczne. Dochodzi do nasilenia procesów fermentacyjnych w jelicie, czego skutkiem są wzdęcia, zaparcia i bóle brzucha. Obniża się odporność organizmu (jelitowa flora bakteryjna składa się na 80% całkowitej obrony immunologicznej organizmu). Stan taki nazywany jest DYSBIOZĄ.

Czynniki ryzyka wystąpienia dysbiozy:

  • Płeć (kobiety)
  • Wiek ( osoby w młodszym wieku)
  • Nieodpowiednie nawodnienie
  • Niewłaściwa dieta (z dużą zawartością białka, tłuszczów zwierzęcych i cukrów prostych)
  • Przyjmowanie leków (antybiotyki, leki przeciwbólowe, hamujące wydzielanie kwasu solnego w żołądku)
  • Uprawiana dyscyplina sportu (dyscypliny wytrzymałościowe, np. bieganie)
  • Przebyte infekcje
  • Stres
  • Zanieczyszczenie środowiska

Objawy uszkodzonej bariery jelitowej:

  • Dolegliwości układu pokarmowego ( wzdęcia, bóle brzucha, niestrawność, zgaga, biegunki)
  • Spadek energii
  • Częste infekcje
  • Występowanie alergii lub chorób autoimmunologicznych
  • Pogorszony nastrój, zaburzenia lękowe i nerwicowe

Jednym ze stanów związanych z dysbiozą jest IBS, czyli zespół nadwrażliwego jelita (irritable bowel syndrome ). Dolegliwościami towarzyszącymi IBS są wzdęcia, bóle brzucha i zaburzenia wypróżniania. Z IBS wiążą się problemy na osi jelitowo-mózgowej, łączone często z zaburzeniami układu nerwowego, takimi jak depresja, nerwica czy zaburzenia lękowe.

Zakłócenia na poziomie błony śluzowej spowodowane zaburzoną pracą wątroby, dysbiozą czy nieodpowiednim pożywieniem mogą doprowadzić do jej zwiększonej przepuszczalności. „ W wyniku tej drobnej patologii do krwioobiegu dostają się cząstki nie do końca strawione, buy levitra walmart rx za duże i nieprzydatne w procesie przyswajania, a także patogeny. Sytuacja ta wprawia w stan alarmu układ immunologiczny.”

Szereg chorób ma związek ze zwiększoną przepuszczalnością jelit: alergie i nietolerancje pokarmowe, ADHD, alkoholizm, astma, biegunki i zaparcia, choroby autoimmunologiczne, skórne, niewydolność trzustki, przewlekłe zapalenia stawów, trzustki i wątroby, przewlekłe zmęczenie, wrzodziejące zapalenie jelita grubego czy różnorodne zakażenia.

BARIERA JELITOWA A UKŁAD NERWOWY

Badania wykazały że jelitowy układ nerwowy, znajdujący się w przewodzie pokarmowym, należący do układu autonomicznego może funkcjonować niezależnie i porozumiewać się z mózgiem. Zdrowie jelit posiada bezpośredni wpływ na nasze zachowanie i nastrój.

Jelita i mózg, wraz z mikroflorą jelitową są ściśle związane poprzez tzw. oś jelitowo – mózgową. Uszkodzona bariera jelitowa staje się przepuszczalna dla substancji toksycznych, które mogą w znaczny sposób zaburzyć pracę ośrodkowego układu nerwowego ( np. poprzez zmniejszenie produkcji hormonu szczęścia – serotoniny).

Czasami układ pokarmowy jest nazywany drugim mózgiem „ poprzez nerw błędny łączący nasze jelita z mózgiem ponad 90% informacji płynie od jelit do mózgu, a odwrotnie – tylko niecałe 10%. Ale wiadomo też, że nie tylko nerw błędny przekazuje informacje do przewodu pokarmowego”

Ponadto, układ nerwowy jelit jest strukturalnie i czynnościowo podobny do mózgu. Ponadto w układzie pokarmowym produkowane są ważne neurohormony, np. 95% całej puli serotoniny, która steruje naszym snem, nastrojem, aptetytem i libido. Najnowsze badania wykazały, że prawie wszystkie neuroprzekaźniki mają odzwierciedlenie w układzie pokarmowym, a jego fizjologiczne działąnie warunkuje nasze zdrowie fizyczne i psychiczne.

 

BARIERA JELITOWA A SPORT

Według najnowszych danych, aż 70% sportowców narażonych jest na różne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.

Podczas ćwiczeń zwiększa się przepływ krwi w mięśniach i układzie sercowo-naczyniowym, a zmniejsza w przewodzie pokarmowym. Wskutek tego zaopatrzenie

jelit w krew, tlen i składniki odżywcze jest osłabione; oprócz tego pogarsza się proces usuwania produktów przemiany materii z komórek jelit, co prowadzi do ich zakwaszenia. Dochodzi do wzmożonej produkcji wolnych rodników, które uszkadzają strukturę jelit i upośledzają ich funkcjonowanie.

„Jak potwierdzają badania przeprowadzone przez Profesora Manfreda Lamprechta z Uniwersytetu Medycznego w Grazu, najczęstszym objawem uszkodzenia bariery jelitowej u sportowców są nawracające infekcje i reakcje alergiczne oraz występowanie chorób autoimmunologicznych ( RZS, łuszczyca, choroba Hashimoto). Pierwszym sygnałem informującym o zmianach w jej strukturze mogą być objawy niespecyficzne: pogorszenie nastroju, osłabienie, spadek motywacji.”

JAK DBAĆ O FLORĘ JELITOWĄ?

  • Zadbać o urozmaiconą, pełnowartościową dietę bogatą w błonnik (rozpuszczalny w postaci owoców i warzyw oraz nierozpuszczalny – pełnoziarniste produkty zbożowe).
  • Zażywać probiotyki

Probiotyki to żywe drobnoustroje, których przyjmowanie zapewnia prawidłowy skład ilościowy i jakościowy mikroflory.

Skuteczność danego probiotyku w znacznym stopniu zależy od rodzaju szczepu bakteryjnego. Należy wybierać szczepy przebadane, o potwierdzonej stabilności i skuteczności.

Szczepy rekomendowane przy dysbiozie i zespołach jelita nadwrażliwego: Bifidobacterium animals DN -173 010, Lactobacillus plantarum 299v, VSL#3

Na podstawie badań wykonanych u sportowców (oprócz wymienionych wcześniej): Bifidobacterium bifidum W23, Bifidobacterium lactis W51, Lactobacillus acidophilus W22.

Triada sportsmenek ciąg dalszy…

Triada sportsmenek to trzy wzajemnie oddziałujące na siebie zaburzenia : niska dostępność energii, przechodząca w zaburzenia hormonalne i w konsekwencji obniżenie gęstości mineralnej kości.

Od niedoborów energetycznych wszystko się zaczyna. Jeśli podaż energii wynosi mniej niż 30kcal/kg masy zaburzone zostają funkcje hormonalne organizmu. Niska dostępność energii ma wpływ na pogorszenie stanu i rozwoju tkanki kostnej poprzez zahamowanie cyklu miesiączkowego, zaburzenie wydzielania estrogenów oraz bezpośrednio na supresję hormonów, które wspierają tworzenie kości.

 

Z czego może wynikać niska dostępność energii?

  • Z zaburzeń odżywiania występujących u 25-31% sportsmenek uprawiających sporty, w  których wymagana jest szczupła sylwetka.
  • Niewiedzy dotyczącej

    zaspokajania potrzeb energetycznych organizmu pomimo normalnegoodżywiania, sportsmenki nie są świadome swoich niedoborów.

  • Utraty apetytu przy intensywnym wysiłku fizycznym. Deficyt energetyczny hamuje głód poprzez zahamowanie syntezy greliny oraz indukcję wydzielania polipeptydu Y.

 

Problemy żywieniowe zaczynają się od pozornie bezpiecznego stosowania diety redukcyjnej, następnie rozwijają się w kierunku zachowań anorektycznych, bulimicznych lub niespecyficznych zaburzeń odżywiania EDNOS (ang. eating disorder not otherwise specified).

 

W sporcie wyodrębniono pojęcie anorexia athletica (AA)charakteryzuje się redukcją masy ciała w celu poprawienia wydolności fizycznej. Osiąga się to poprzez dobrowolne lub zalecone przez trenera restrykcje żywieniowe i/lub zwiększone obciążenia treningowe. Masa ciała zawodniczek cierpiących na AA waha się w sezonie, a objawy często cofają się po zaprzestaniu uprawiania sportu.

 

Niska dostępność energii rozpoczyna kaskadę zmian hormonalnych, na podstawie których powstają kolejne zaburzenia. Przykładem jest zahamowanie produkcji gonadotropiny i zakłócenie wydzielania hormonów odpowiedzialnych za cykl menstruacyjny :luteinizującego i folikulotropowego – prowadzi to do obniżenia poziomu estrogenów. Świruje leptyna odpowiedzialna za uczucie głodu i grelina.

 

W przypadku długotrwałych, znacznych niedoborów podwyższony jest poziom peptydu YY i kortyzolu oraz zaniżony poziom androgenów co przyczynia się do obniżenia gęstości kości.

 

Nie można zapominać o niedoborach składników pokarmowych, które mają bardzo szerokie konsekwencje zdrowotne. Tutaj za mało miligramów, tam mikrogramów i jesteśmy coraz bliżej klęski. Atletki najczęściej (wg badań) zmniejszają podaż białka, węglowodanów i tłuszczu jednocześnie zwiększając spożycie błonnika. Deficyt makroelementów, aminokwasów egzogennych i kwasów tłuszczowych wpływa na obniżenie zdolności organizmu do budowy kości, utrzymania optymalnej masy mięśniowej, regeneracji tkanek i gojenia ran.

 

Jak pozbyć się cellulitu?

Jak pozbyć się cellulitu?

Z cellulitem zmaga się około 85 % kobiet. Jest to nadmiar tkanki tłuszczowej gromadzący się pod skórą

w okolicach pośladków, ud i brzucha. Obecnie dobrze wiadomo, że mechanizm stymulacji tkanki łącznej hamuje tworzenie się nowych komórek tłuszczowych – mezenchymalnych komórek macierzystych (MSC). Oznacza to mniej cellulitu a więcej jędrności. Dobrym a zarazem przyjemnym wyjściem z tej sytuacji jest masaż antycellulitowy.

 

Jak działa masaż antycellulitowy?

Masaż oddziałuje poprzez 4 różne mechanizmy:

– pobudzenie drenażu limfatycznego,

– pobudzenie krążenia krwi,

– mechaniczną stymulację tkanki łącznej,

– przyspieszenie wchłaniania składników aktywnych.

 

Jednak ważne jest, aby pamiętać, że nie wszystkie masaże antycellulitowe są takie same, różnią się techniką i umiejętnościami fizjoterapeuty.

Poprzez aktywną stymulację naczyń limfatycznych oraz gruczołów skóra staje się jędrna i sprężysta. Pomagając odżywić tkanki i zmniejszyć retencje wody, możemy zredukować już powstały cellulit i przeciwdziałać powstawaniu nowego.

Podczas masażu zwiększa się ilość wchłanianych składników aktywnych dzięki czemu przyśpieszamy cały proces zwalczania cellulitu czego nie osiągniemy domowymi sposobami.

Prawidłowo wykonywany masaż, przez kompetentnego fizjoterapeutę, jest najlepszym sposobem na zmniejszenie cellulitu.

Koszt zabiegu w naszym gabinecie we Wrocławiu to jedyne 70 zł.

Serdecznie zapraszamy !